Cambridge Tech Meetup czyli wyprawa do przyszłości 31 stycznia 2010 - 20:40:04
W środę byłem na pierwszym w tym roku spotkaniu Cambridge Tech Meetup i jednym zdaniem - na chwilę przeniosłem się do przyszłości...
Zaczęło się od ... przedprogramowego oglądania newsów o iPadzie (ogólnie ludzie byli zawiedzeni). Pierwszym punktem właściwego programu była prezentacja oprogramowania ProForma. Chłopak poobracał trochę makietą kościółka i na ekranie pojawił się model, obracał dalej i model się rozbudowywał. Z puszką też się udało. Naprawdę robiło to wrażenie, oglądnijcie sobie filmik zamieszony na stronie projektu.
Następnie AudioAnalitic pokazało jak jej produkt może pomóc np. strażnikom siedzącym przed ścianą monitorów wyświetlających obraz z kamer CCTV. Gdy tylko przy którejś z kamer (wyposażonej w mikrofon, swoją drogą słabej jakości) pojawiał się podejrzany dźwięk (np. alarm samochodowy, odgłosy przypominające walkę itp.) przy ekranie włączała się czerwona lampka, jednocześnie system rozpoczynał nagrywanie ścieżki wizualnej i dźwiękowej.
Kolejna prezentacją to była pokaz potencjalnej uczty dla kinomanów. Cambridge IPTV swoją technologię rozpoznawania wypowiedzi w materiałach wideo zaprezentowali na prywatnej bazie najlepszych filmów. I tak zaczęliśmy od szukania słowa "unlearn" (mały konkurs dla kinomanów - gdzie pojawiały się szukane słowo - pomoc w filmie uznawanym za najlepszą część pewnej sagi). Następnie poszło "game over, man" (inna najlepsza część innej serii) a na koniec "German in gray" (a to znowu z jednego z najbardziej klasycznych klasyków). Uczty była potencjalna, bo zdobycie pozwolenia od właścicieli praw do wszystkich tych filmów graniczyłoby z cudem - piękno copyrightów... Ale oczywiście bazę danych można stworzyć na dowolnej grupie filmów. W drugiej części prezentacji pokazali taki index dla filmów Davida Attenborougha.
O Taptu słyszałem już wcześniej, choć okazało się, że w ich profilu nastąpiła mała, ale ciekawa zmiana. Na początku byli przeszukiwarką dla komórek, teraz mówią się, że specjalizują się w "touch friendly content", czyli wszystkich tych stronach, których HTML/CSS/JS/... wskazuje na potencjalnie proste layout.
Na koniec przeżyłem kolejne, technologiczny zachwyt, czyli pokaz Light Blue Optics. Firma specjalizująca się w wyświetlacza tworzących obraz przy użyciu holograficznej projekcji laserowej (ang. Holographic Laser Projection). Zaprezentowali oni gotowy projekt małego, właściwie przenośnego, projektora, który zasadniczo był całym komputerem (działający pod kontrolą Windowsa CE), tworzącego obraz na dowolnej równej płaszczyźnie. Obraz może być nawet klawiaturą, ponieważ w urządzeniu zamontowany jest również czujnik działający w zakresie podczerwieni, dzięki któremu można sprawdzić położenie palców nad obrazem. Oczywiście interfejs może być bardziej dostosowany do potrzeb takiego urządzenia (menu w restauracji). Oglądając to urządzenie poczułem się jakbym przeniósł się te kilka lat do przyszłości. Polecam odwiedzić ich stronę, żeby zobaczyć jak to działa.