Mikrobloging
30 października 2009 - 01:28:25
Przyznam się, że nie szczególnie chwytam idę Twittera i mikroblogingu. Właściwie to rozumiem, gdy piszący jest młody, piękny i popularny np. taki Shaquille O'Neal. Co prawda nie piękny i już nie młody, ale z pewnością popularny. Po co jednak ćwierkać normalnym ludziom?
W większość wypadków to za mało, żeby powiedzieć coś sensownego, a bez sensu to lepiej milczeć.
No dobra mogę zrozumieć, np. zapiski z podróży. Te 140 znaków wystarczy, żeby opisać jednym zdaniem wrażenie z widoku, spotkania, czy innego przeżycia. Dokładne notatki można napisać później (co zazwyczaj oznacza nigdy), ale nawet taki szybki pamiętnik połączony ze zdjęciami może być fajną pamiątką. Oj przydałby mi się gdy jeździłem na stopa.
Znalazłem też inny powód na tyle przekonujący, że sam sobie założyłem konto. Od pewnego czasu chodziło mi po głowie, że taki mikroblog pięknie nadaje się do zapisywania powłokowych jednolinijkowców, czyli tego co SysAdmin lubią najbardziej. Przez dłuższy czas takie dzieła zbierałem na blog, ale w notce blogowej to wypada coś wytłumaczyć, a taki mikroblog to świetne, podręczne rozszerzenie pamięci. Nie tylko jednolinijkowców, ale odnośników i takich tam spraw.
Czyli mógłby, ktoś powiedzieć, że widzę powody do mikroblogowania, ale dalej ni w ząb nie rozumiem powodów śledzenia tych wszystkich szarych wróbli i ich skrzeczenia. Może mi ktoś wytłumaczyć?
Ach, gdyby, ktoś miał odmienną opinię i chciał pozostać w kontakcie z moim rozszerzeniem pamięci to zapraszam na Identicę.
I jeszcze jedno, jak już piszę. Zmieniłem swoją stronę wejściową. Jak to wygląda u Was (bo u mnie dobrze ;)
Komentarze
Zal, 30 października 2009, 01:44:23
Uważam, że największą zaletą takiego mikroblogowania są wszelkiego rodzaju grupy. Szczególnie ładnie widać to na Identi.ca - można się dowiedzieć o interesujących nas wydarzeniach niemal chwilę po tym, jak zaistnieją ;] To tak, jakby mieć dostęp do całkiem sprawnego środowiska agentowego. A i znajomych warto czasem posłuchać. Chociaż nie każdemu to odpowiada. Ja nie mam nic przeciwko, ale nie jestem też wielkim zwolennikiem takiego rozwiązania.
Z drugiej strony - zmorą są osoby mające problemy z odróżnieniem #tagów od !grup i wysyłające mało przydatne wiadomości do wszystkich. Niektórzy też nadal mają problem z zauważeniem tego, iż mają do czynienia z wielonarodowościową społecznością, która ceni sobie wiadomości pisane angielszczyzną nawet, gdy jest ona łamana.
rozie, 30 października 2009, 07:37:17
Poruszyłeś wiele tematów.
1. Po co? Ja zacząłem głównie po to, by zobaczyć co to umie. Zbiegło się to z "oficjalnymi" blipami (tak, będzie głównie o blipie, chociaż korzystam mniej lub bardziej aktywnie z kilku projektów) różnych projektów (teraz zdecydowanie mniej aktywnymi). Potem okazało się, że dobrze nadaje się do paru rzeczy: przekazywania krótkich informacji/pytań, śledzenia newsów, zapisywania myśli/notek tak krótkich, że na bloga się nie nadają (IMO porządny wpis na blogu powinien mieć minimum 2 akapity, nie zdania nawet). IMO w znacznej mierze microblogging zastępuje i tradycyjny blog (łatwość dodawania wpisów, łatwość nawiązania), i zastępuje komunikację bezpośrednią typu IRC i jabbera w komunikacji ze znajomymi (patrz: http://blip.pl/s/18627865). Jest nieco trwalsze, ale z onelinerami bym uważał - nie wiem jak identi.ca, ale blip nie wspiera wyszukiwania i znalezienie czegoś po 2-3 m-cach graniczy z niemożliwością.
Długość jest różna. 140 znaków to identi.ca (IMO za mało). Blip ma 160 (też za mało, zwłaszcza, że polski jest mniej zwarty niż angielski). Czasem starcza, czasem nie. Zawsze można nawiązać do poprzedniej notki...
Obserwacja innych - czasem ciekawe rzeczy można znaleźć, czasem ciekawie porozmawiać. Generalnie nie czytam wszystkiego, co przychodzi (subskrybcja != czytanie). Trochę zastępuje to RSS. Plus, różni ludzie czytają na różne sposoby, co pominąłeś. Mikroblog w komórce to co innego, niż przez WWW.
Jeśli chodzi o wygląd, to mam mieszane uczucia (ale nie pamiętam poprzedniego). Pod Operą mam z szeryfami, pod Fx - bez (bardzo możliwe, że zmieniłem czcionki w Fx; piszę, bo drastycznie zmienia się wygląd na tej stronie). Te ciemnoszare prostokąty mi się nie podobają - wolałbym jednolite tło.
Wawrzek, 31 października 2009, 22:53:26
Dzięki za ciekawe odpowiedzi. Właściwie to powoli mogę sobie wyobrazić dlaczego ludzie z tego korzystają.
A jakiś fajny klient pod Linuksa?
Co do strony to chodziło mi tylko o nowy wygląd: http://wawrzek.name/index.html. Wygląd blog z pewnością zmienię, jeszcze nie wiem kiedy.
rozie, 11 listopada 2009, 15:15:23
Jeśli chodzi o mikroblogi, to spinam je z jabberem (klient konsolowy). Do blipa dodatkowo WWW przez przeglądarkę - tak mi wygodnie.
http://wawrzek.name/index.html - potrzebujesz tej ramki na flagach? Zobacz z border="0", czy lepiej nie będzie.
Wawrzyniec Niewodniczański, 14 listopada 2009, 01:33:54
@rozie: A z tymi flagami to 100% racja. One w ogole nie musza byc juz linkami. Chwilowe problemy z sshowaniem sie na serwer powoduja, ze zmiany jeszcze nie zobaczycie.
Wawrzyniec Niewodniczański wszystkie prawa zastrzeżone 2009.